Menu

Filmowy hejt

Kino słowami pasjonata

Życzenie śmierci

tyl33

 "Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść". Te zdanie idealnie pasuje do sytuacji Bruce'a Willisa, który po latach świetności zaczyna odcinać kupony i bierze udział w projektach, którym do wybitności wiele brakuje. Willis zasłynął kreacjami w takich filmach jak "Pulp Fiction", "Szklana Pułapka", "Szósty zmysł" czy "Armageddon". Pytanie pozostaje jedno: dlaczego aktor nie przejdzie na zasłużoną emeryturę lub nie zacznie kariery reżyserskiej? Mając doświadczenie współpracy z wieloma wybitnymi filmowcami mógłby na ekranie pokazać swoją wrażliwość i wizję kina. Niemiecki aktor jednak woli tkwić w szufladzie twardziela po czterdziestce. Ten sam obraz pokazany zostaje w "Życzeniu śmierci". Z jedną drobną różnicą. Tym razem Willis zamiast gliną jest lekarzem z giwerą, który szuka zemsty po śmierci najbliższej osoby. Nieprzekonuje mnie to pantoflarskie oblicze Willisa w tym filmie. Zaczyna błyszczeć dopiero w momencie gdy przeypomina głównego bohatera "Szklanej pułapki". Taka metamorfoza być może pod publiczkę jest dobra, ale w tym przypadku wypadła ona nieudolnie, bo aktor został już tak bardzo zaszufladkowany do roli twardziela, że żadna rola go już nie uwolni od tego.

 Fabuła skupia się na lekarzu, który prowadzi spokojne i poukładane życie u boku pięknej żony i córki. Wszystko zmienia się w momencie, gdy dochodzi do napadu na dom głównego bohatera. Film od początku jest straszliwie przegadany. Niby Willis dostaje artystycznie pole do popisu, z drugiej zaś strony jest to tylko kino rozrywkowe, ono nie wymaga myślenia ani wyciągania głębokich i skomplikowanych wniosków. Oczywiście argument o konwencji i przekazie działa na korzyść filmu bo usprawiedliwia szereg niedoskonałości, ale z mojej perspektywy, gdy w projekcie bierze udział tak genialny aktor jak Bruce Willis to należy wymagać sporo, a nie akceptować przeciętność i prostote. Nie zmienia to jednak faktu, że jeżeli oczekujecie dobrej rozrywki w kinie to "Życzenie śmierci" nie rozczarowuję Was, ale dla mnie jest to projekt przeciętny i niewarty polecenia. Notabene, wkrótce na ekranach ma się pojawić kolejny sequel "Szklanej Pułapki". Można rzec na koniec. "Kończ waść, wstydu oszczędź".

 

Ocena: 3/6

© Filmowy hejt
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci