Menu

Filmowy hejt

Kino słowami pasjonata

Na karuzeli życia

tyl33

 Woody Allen jest postacią wielowymiarową, mimo upływających lat nadal mu się chcę robić kolejne filmy, za co wielu  go krytykuje przypominając sobie wielkie dzieła artysty sprzed lat ("Annie Hall", "Bananowy czubek", "Hannah i jej siostry"). 82 letni dziś reżyser w swojej karierze wielokrotnie zaskakiwał wychodząc z konwencji komediowej wchodząc na nieco bardziej dramatyczne wątki, a nawet wręcz kryminalne jak w przypadku "Wszystko gra" (2005). Jeżeli jesteście fanami komediowego Allena to "Na karuzeli życia" raczej nie spełni Waszych oczekiwań, gdyż film opowiada gorzką i bolesną historie w typowo Allenowskim stylu czyli bez wpadania w nadmierną martyrologie. Do takiej konwencji zaangażował bardzo trafnie Kate Winslet, która w roli niespełnionej byłej aktorki, nieszczęśliwej żony i matki wypada powalająco i od samego początku ciągnie film. Myślę, że aktorzy uwielbiają grać u Allena, ponieważ u niego mają duże pole do popisu. Zawsze  kluczem były dialogi i duża ekspresja.

 Akcja filmu toczy się w latach 50 tych w Coney Island wokół mocno podzielonej rodziny. Konflikt pogłębia się, gdy do miasta przyjeżdża dawno nie widziana córką męża głównej bohaterki, która to ucieka przed byłym chłopakiem. Dodatkowo pojawia się ratownik Mickey (Justin Timberlake), którego udział również znacząco wpłynie na losy rodziny. Allen dotyka kilku ciekawych tematów. Po pierwsze fascynacji młodych mężczyzn starszymi kobietami, czy też kryzysu wieku średniego u kobiet i tego jak skomplikowanymi istotami są kobiety. To jednak nic nowego dla Allena, on zawsze lubił wchodzić w swoich filmach głęboko w relacje damsko męskie.

 

 Dużym zaskoczeniem była dla mnie obecność w obsadzie Justina Timberlake'a, który co prawda idealnie pasuje do postaci granej przed siebie ale czy obok Kate Winslet miał prawo wypaść równie dobrze? Moim zdaniem ktokolwiek wystąpiłby u boku niej w tym filmie nie okazałby się  lepszy. Tak jak w "Blue Jasmine"(2013) czaruje Cate Blanchett, tak Winslet wiedzie prym w "Na karuzeli życia". Myślę, że dla wielu Woody Allen stał się zbyt przewidywalne, dla mnie nadal jednak czaruje i z ciekawością będę oczekiwał na Jego kolejny film.

Ocena: 5/6

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • xoxa

    Recenzja zachęcająca do wizyty w kinie. Z resztą Woody ma zawsze ciekawe propozycje filmowe, także nawet bez recenzji ciągnie do obejrzenia.
    Pozdrawiam
    M

© Filmowy hejt
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci