Menu

Filmowy hejt

Kino słowami pasjonata

Babskie wakacje

tyl33

 Oglądając zwiastun do filmu "Babskie wakacje" miałem złe przeczucia. Spodziewałem się lekkiej i mocno głupawej komedyjki. Tymczasem film ten trudno nazwać komedią, bo kluczowy jest tu wątek sensacyjny. Przyznam, ze gdy zobaczyłem go w filmie to nabrałem nadziei, że może nie będzie te półtorej godziny stratą czasu. Niestety pomyliłem się, bo nieprzekonująco został on zrealizowany i od samego początku było wiadomo jak film się potoczy. Zaskakująca była obecność tu dawno nie widzianej Goldie Hawn. Podejrzewam, że jedynym powodem, dla którego się znalazła w tym projekcie był fakt pokaźnego honorarium za rolę, bo tak naprawdę jakościowo film sięga dna. Nie powiedziałbym, że humor jest koszarowy, bo prawie go w nim nie ma. Dosłownie chyba raz się zaśmiałem. Pustka jaka była na sali z jednej strony mnie zdziwiła, z drugiej zaś zbudowała, bo to oznacza, że ludzie wreszcie zaczęli lekceważyć głupawe amerykańskie komedyjki.

 Historia toczy się wokół wakacji matki i córki w Ekwadorze. Kobiety nie miały ze sobą długo kontaktu i jak nietrudno się domyślić od samego początku darły ze sobą koty. Przez długą część czas filmu obserwujemy wysyp rzekomo zabawnych mocno absurdalnych zdarzeń między nimi. Sytuacja zmienia się w momencie gdy kobiety zostają porwane przez kolumbijską mafię. Pytanie jest tylko takie czego przestępcy mogą chcieć od dwóch głupiutkich kobiet? Sam nie wiem czy potraktować ten wątek poważnie czy raczej z przymrużeniem oka?  Myślę, że film szybko zejdzie z ekranów. Moim zdaniem nie powinien się na nim w ogóle pojawić. Może aktorsko tragedii nie było ale dialogowo już owszem. Myślę, że szkoda słów na dalsze opisywanie tej pozycje. Stanowczo odradzam.

Ocena:2/6

© Filmowy hejt
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci