Menu

Filmowy hejt

Kino słowami pasjonata

Facet do wymiany

tyl33

 Przeglądając różnorakie portale plotkarskie (Pudelek) wielokrotnie można wyśledzić w nich drwiny ze zdjęć celebrytów, którzy będąc po botoksach wyglądają karykaturalnie. W słodko gorzki sposób do tego podeszli twórcy francuskiej komedii "Facet do wymiany" bo z jednej strony postawa głównego bohatera może budzić śmiech, ale z drugiej też strony jest dowodem wielu kompleksów i pustki jaka mu towarzyszyła przez większość  życia artystycznego. Aktor, który wpada w kryzys wieku średniego i na wszelkie sposoby próbuje się odmłodzić. Niestety jak wiadomo tego typu działania rzadko kiedy dobrze się kończą, ale na cale szczęście twórcy nie poszli w przewidywalne banały, tylko mocno fabularnie zamieszali, dzięki czemu oglądało się to niezwykle przyjemnie i co najważniejsze była to komedia, który autentycznie bawiła, nawet gdy przekraczana była granica dobrego smaku to było to robione z klasą i ani przez moment nie czułem się zażenowany. Do tego dochodzą znakomite kreacje Guillaume Caneta i Marion Cotillard, którzy grają tu pod swoimi prawdziwymi nazwiskami, choć wiadomo, że jednak nie jest to film dokumentalny. Momentami jednak można odnieść wrażenie, że tak jest.

 Nie wiem na ile jest ten film odzwierciedleniem dzisiejszych ludzi filmu, czy rzeczywiście arogancja, bufoniarstwo i zapatrzenie w siebie jest tak ogromne jak wynika z filmu? Ponieważ wątek kryzysu wieku średniego i odmładzania się przez wiekowych mężczyzn jest wszech obecnie znane, wystarczy spojrzeć na nasze podwórko: Krzysztof Ibisz, Cezary Pazura. Przykłady można mnożyć. W Hollywood przykładem jest choćby Tom Cruise, który nadal jest w stanie grać twardziela przed trzydziestką i sprawdza się w tej roli. Główny bohater "Faceta do wymiany" niestety nie ma jednak takiej buźki jak amerykański aktor stąd też miał potrzeby pracy nad nią. Nie chcę by ktoś zinterpretował ten wpis jako drwina z czterdziesto czy pięćdziesięciolatków, uważam że młodym można być mentalnie nawet w podeszłym wieku, ale z drugiej strony praca nad sobą w każdym wieku jest zjawiskiem pozytywnym, więc może postać z filmu wcale nie jest tak komiczna?

Ocena: 5,5/6

© Filmowy hejt
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci