Menu

Filmowy hejt

Kino słowami pasjonata

Auta 3

tyl33

 Studio Pixar powraca ze swoim sztandarowym projektem. Sequel hitowej animacji "Auta" zapewne przyniesie do kin rzesze rodziców ze swoimi pociechami. Skoro to trzecia część z serii to można było mieć wiele obaw związanych z przewidywalnością zdarzeń i motywacjami twórców co do powstania jej. Na całe szczęście stanęli oni na wysokości zadania bo animacje ogląda się dobrze i nie dostrzegam w niej większych uchybień. Kluczowym wątkiem jest tu come back głównego bohatera, który najlepsza lata ma już za sobą i nie jest w stanie odnaleźć w sobie dawnej ikry. Nietrudno się domyślić, że rzecz tyczy się wyścigów samochodowych. Pojawił się nowy dominator i Zygzag McQueen musi od nowa udowodnić wszystkim, że jest w stanie wygrywać. A czy to jest realne? A jak sobie poradzić i żyć po karierze sportowej przepełnionej sukcesami? Odcinać kupony od sławy czy może poszukać nowej opcji? To wątek, który może jest tu na drugim planie, ale na pewno jest kluczem do wyjścia z patowej sytuacji w jakiej jest McQueen.

 Bardzo dobry dubbing, rozpoznałem dwóch aktorów: Piotra Adamczyka i Wojciecha Malajkata. Ich barwy głosu najbardziej zapadły mi w ucho i sprawiły, że animacje oglądało się z dodatkową przyjemnością.  W wersji amerykańskiej głosu udzielają m.in. Owen Wilson, Armie Hammer czy Tony Shalhoub (Detektyw Monk) czy sam kierowca Formuły 1 Lewis Hamilton. Mogliśmy tu dostrzec parę podobieństw do wyścigów, w których ściga się brytyjski kierowca, mam tu na myśli błyskawiczną zmianę opon, czy samochód bezpieczeństwa w razie groźnej  kolizji na torze. Wszystko to sprawia, że aż się chcę powiedzieć: niech powstanie czwarta część. Tylko czy jest na to jakakolwiek szansa? Podejrzewam, ze żadna bo studio Pixar jednak stawia na oryginalność i nowe innowacyjne pomysły. Z niecierpliwością czekam na ich kolejny projekt a Wy lećcie do kin. Zachęcam gorąco!

Ocena: 5/6

© Filmowy hejt
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci