Menu

Filmowy hejt

Kino słowami pasjonata

Romantyczny Bond

tyl33

 kadr

 Częstym zjawiskiem na przestrzeni ostatnich lat jest udział wielkich sław aktorskich w komediach romantycznych. Do tego grona zaliczyć możemy choćby: Meryl Streep, Tommy Lee Jonesa czy Roberta De Niro. Kolejna gwiazda, która wzięła udział w tego typu produkcji to Pierce Brosnan. Czyli aktor, który zawsze będzie się wszystkim kojarzył z Jamesem Bondem. Z jednej strony, to wielkie wyróżnienie dla niego, ale z drugiej przekleństwo. Bo nawet obserwując ten Jego najnowszy film, miałem w głowie ciągłe skojarzenia z agentem 007.

 Film, któremu dziś poświęcę  czas to komedia romantyczna "Riwiera dla dwojga". Już sam tytuł sugeruje jakich tematów dotykał będzie ten obraz. W tym jednak przypadku zakochani, nie są młodzi i piękni, tylko bardziej wiekowi i są po rozwodzie. Nie będę wyjawiał fabuły, bo nie ma w niej nic zaskakującego. Ten sam schemat, co w każdej tego typu. Co nie zmienia faktu, ze osoba Pierce'a Brosnana zrobiła tu wiele. Jego luzacki styl bycia, powoduje, że film nabiera smaku i nie jest żadnym śmieciem. Aktorzy mają wiele okazji, to pokazania swojego talentu, bo partie dialogowe są tak skonstruowane, że pozwalają na chwilę ekspresji. Na pewno udział wielkich nazwisk, w takich produkcjach, podnosi nie tylko zainteresowanie, ale również i poziom całego filmu i odbioru go przez widza. Bo czasami wybitny aktor swoją charyzmą i doświadczeniem jest w stanie do tego stopnia pociągnąć akcje, że efekt końcowy, mimo wielu wad jest zadowalający. Brosnanowi akurat to się w mojej opinii nie powidło, ale mimo wszystko jest to produkcja, która mimo paru minusów, jest znośna i do zaakceptowania. Taka opowiastka dla zakochanych na wolne popołudnie, lekkie, nie wymagające myślenia kino, które trzyma poziom. Choć wielkim minusem tego obrazu jest poziom żartów, które jak dla mnie są nieśmieszne. Po prostu bardzo oklepane poczucie humoru, momentami nie do wytrzymania. Choć lepsza nieśmieszna komedia romantyczna niż irytująca. Ale ogólna ocena jest dobra, myślę, ze obejrzenie tej pozycji nie jest stratą czasu.

    Podsumowując myślę, ze taki gatunek filmowy jak komedia romantyczna jest potrzebny, gdyż gdyby kino miałoby się składać tylko i wyłącznie z dramatów. To chyba wszyscy ludzie na świecie popełniliby zbiorowe samobójstwo. A tak można pójść na komedie romantyczną i zobaczyć wizję idealnego życia.

 Ocena: 3/6

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • kaszmir89

    Ja nie miałabym nic przeciwko dramatom :P

  • tyl33

    domyśliłem się:)

© Filmowy hejt
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci