Menu

Filmowy hejt

Kino słowami pasjonata

Młodzieńcza głupota

tyl33

      Z polskim filmem jest trochę jak z piłkarską kadrą Narodową, czyli przed:  są szumne zapowiedzi, dmuchanie balonu oczekiwań, a po: wielkie rozczarowanie i szukanie winnych. Na szczęście film, którym się dziś zajmę wychodzi poza obręb tego porównania. Wyjątki się czasem zdarzają.

      Mowa będzie o " Obietnicy" Anny Kazejak, wcześniej kojarzonej głównie z filmem " Skrzydlate świnie", mocno promowanym przez media w Polsce, zwłaszcza TVN. Przechodząc jednak do jej nowego filmu, nawiasem mówiąc nie najmocniej promowanego, w czym nie ma oczywiście nic złego, to po raz pierwszy od niepamiętnych czasów nie znajduję powodu, by polską produkcje skrytykować za cokolwiek. Aktorsko: bardzo przyzwoicie, fabuła: bardzo poruszająca, dialogi jak na polski film na bardzo dobrym poziomie. Wchodząc nieco głębiej w fabułę to kluczowe wnioski po obejrzeniu mówią iż jest to film o miłości, samotności, braku akceptacji i przede wszystkim chęci zwrócenia na siebie uwagi. Te aspekty dotyczą zresztą nie tylko nastolatków , ale również ludzi bardziej doświadczonych życiowo i to sprawia, że obraz Anny Kazejak, uznaje za wyjątkowy. Dlatego też, grupą docelową tego filmu w mojej opinii nie są tylko nastolatkowie i ich rodzice, ale każdy mający problemy i radości człowiek. Błędy  niestety nie są przypisane tylko i wyłącznie młodym ludziom, ale również starszym, bo jesteśmy tylko ludźmi i zdarza nam się zbłądzić, a konsekwencje jak w przypadku głównej bohaterki mogą mocno wpłynąć na naszą przyszłość w społeczeństwie. Miłość, którą rzekomo darzą się główni bohaterowie jest tak naprawdę mocno toksyczna i wynika głównie ze strachu przed samotnością, a dziewczyna, która robi z siebie przez cały film ofiarę, obwiniając chłopaka za to, że ją rzekomo zdradził , jest tak naprawdę głównym złem i powodem, dla którego młody i mocno zagubiony chłopak pod wpływem manipulacji popełnia swój największy błąd w życiu.  Jej chęć bycia na pierwszym planie spowodowała wielką tragedię, ta historia jest świetną przestrogą dla młodych ludzi jak nie należy postępować. Najlepszym dowodem chytrości i egoizmu z jej strony była scena przesłuchania, gdy wyjawiła swoją wersje wydarzeń, w której kłamliwie wyparła się podżeganiu do morderstwa, zwalając całą winę na " ukochanego". Temat problemów z młodzieżą jest ostatnio w Polsce bardzo na czasie i historie tego typu w kinematografii, zawsze będą wzbudzały zainteresowanie, dla jednych,żeby trochę ponarzekać, dla drugich by wyciągnąć mądre wnioski dla siebie.

      Kończąc mam apel do wszystkich: OGLĄDAJCIE POLSKIE FILMY! Nie wszystko co zagraniczne musi być najlepsze.   

  

 Ocena: 3/6

 

© Filmowy hejt
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci